20 września 2012

Magia zapomnianego instrumentu....

Witajcie,
spełniając obietnicę przynajmniej jednego wpisu tygodniowo chciałbym zabrać Was dziś w podróż do początków ubiegłego wieku. Jednocześnie były to początki niesamowitej rewolucji muzycznej, nie tylko w dziedzinie jej wykonywania, ale także rewolucji na rynku muzycznym.

W dzisiejszych czasach kupowanie muzyki z pomocą internetu, słuchanie jej z radia, lub płyt jest oczywiste, kiedyś by posłuchać nagrań potrzebny był żywy wykonawca obecny na sali. Jednak wraz z wynalazkiem telefonu i możliwości przesyłania głosu na odległość pojawił się pomysł by to samo zrobić z muzyką.

Thaddeus Cahill postanowił wcielić w życie wyjątkowy pomysł i stworzyć machinę, która nie tylko będzie mechaniczną orkiestrą odgrywającą znane utwory, ale także za pomocą sieci kabli będzie mogła przesyłać muzykę do odbiorców, którzy zechcą się z nią połączyć. Czyż nie jest to podobne do dzisiejszych systemów kupowania muzyki, takich jak choćby I-Tunes? A mówimy o początkach dwudziestego wieku!

Maszyna powstała i działała... czemu tak niewiele o niej się dziś mówi? Zobaczcie bardzo ciekawy dwuczęściowy dokument na ten temat. Film jest po angielsku, dla osób z dysfunkcją wzroku mam dobrą wiadomość - lektor opisuje na tyle plastycznie, że bez oglądania zestawionych zdjęć można dowiedzieć się jak powstało i działało Telharmonium.

Część 1


Częśc 2


Kolorowych koszmarów!

11 września 2012

Powrót do domu.

Wracam,
do audycji, muzycznie do korzeni, a tematycznie do dawnych opowieści niezwykłych - jestem i zostaję z Wami podejmując niniejszym zobowiązanie by co tydzień umieszczać coś na blogu, nie zawsze słuchowisko, ale zadbam o to by raz w tygodniu coś się tutaj pojawiało. 

Tymczasem zapraszam na długo wyczekiwany (przeze mnie) odcinek!!




Czekam na Wasze komentarze, opinie, sugestie, wrażenia - piszcie!!!

Kolorowych koszmarów!


16 sierpnia 2012

Wojna światów na świecie..


Na wstępie przepraszam, że długo nie zamieszam żadnych nowych słuchowisk, ale zwyczajnie wakacje przygniotły mnie pracą. Mam nadzieje, że niedługo będę mógł pochwalić się efektami tej pracy - przygotowuję bowiem specjalny album z muzyką dedykowany grze planszowej Alien Frontieres. Płyta jest na ukończeniu, będzie gotowa do września, będę Was informował o tym projekcie także tutaj. A wraz z ukończeniem płyty wracam do nagrywania odcinków!!

Tymczasem gorąco polecam lekturę najnowszego wydania tygodnika "Polityka" - jest tam artykuł na temat najważniejszego ze wszystkich słuchowisk - "Wojny Światów" w adaptacji George'a Orwella. Z tekstu można dowiedzieć się nie tylko o recepcji tego niesamowitego dzieła, ale także jego kolejnych wersjach - podobne dwie emisje miały miejsce w Ameryce Południowej, gdzie wywołały jeszcze większe zamieszanie - zachęcam do lektury, a poniżej link do niedoścignionego oryginału.

kolorowych koszmarów kochani!